Spokój

Budka Suflera śpiewała kiedyś "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój". Niby człowiek o tym wie ale w sprawach sercowych ciężko nam jest czasami zrozumieć oczywiste rzeczy. Przynajmniej mi. Czasami dochodzą do tego różne zewnętrzne czynniki, stany depresyjne, stres w pracy i ta uporczywa myśl, że oto stanęliśmy przed ścianą z litego betonu.…

Advertisements

Pustymi słowy

Ciężko jest się przed sobą przyznać, że sobie nie radzę, że gdzieś tam powoli, coraz częściej, siadam z nogami przełożonymi przez niewielki kamienny murek nad czarnym stawem.  W ciemności rzucam kamykami swoich uczuć, słuchając ich plusku w czarnej toni.  Czuję gęstość ciemności na swoich nieogolonych policzkach, jak dotyka mnie łapczywymi palcami, jak próbuje mnie pchnąć. …

Krótka historia zderzenia

Cześć, to ja. Pamiętasz mnie? Siedzieliśmy kilka razy obok siebie. O poranku, przytuleni jeszcze do własnych snów i umykającego ciepła łóżka. Ciężcy od bagażu snu, półprzymknięci drzwiami powiek. Drżąc od chłodu rzeczywistości i poranka. Zaparowanymi oczami staraliśmy się rozpoznać kształty pokoju. Nie, nie widzieliśmy się. Odgrodzeni od siebie murami mieszkań, ulicami miast i odgłosami świata.…

A little black… tea 

Tekst pierwotnie napisałem w 2011 roku. Zmienił się tylko trunek - zamiast kawy jest herbata. Zadziwiający cud natury i umiejętności człowieka. Niewielka filiżanka, a w niej parująca, czarna jak smoła, kawa. Czasem z mlekiem, a czasem także z cukrem... lub karmelem. Rzadko kiedy z miętą lub syropem. Za to chętnie z pianką. Ale, co najważniejsze,…

The day after tomorrow

Miłość ma wpisane w siebie cierpienie. Nieuniknione, chociażby przy rozstaniach. Przyjaźń – nie. Miłość może istnieć i trwać nieodwzajemniona. Przyjaźń – nigdy. Miłość jest pełna pychy, egoizmu, zachłanności i niewdzięczności. Nie uznaje zasług i nie rozdaje dyplomów. Przyjaźń poza tym jest niezwykle rzadko końcem miłości. Janusz Leon Wiśniewski "S@motność w sieci" Ten tekst napisałem i opublikowałem…

Miasto kartonowych uśmiechów.

Trudno to opisać.  Jest jak ciemna, lepka maź, kałuża smoły, jezioro czarnej jak noc gęstej wody. Takiej, która oblepia i nie chce zejść. Możesz próbować zmyć ją z siebie, ale ona nie chce ustąpić. Drapiesz ale to tylko sprawia, że pod tą warstwą pojawiają się rany. Uśmiech, śmiech, radość. Uderzają po uszach, odbijają się od…

Hej Kolęda, kolęda!

Wszędobylski zapach mandarynek, ozdoby i ta nieszczęsna piosenka Wham, która radośnie atakuje z głośników każdego większego sklepu... czas że zbliżają się święta. Jeszcze tylko ciągłe rozmowy o prezentach, czy Kevin sam w domu czy już w Nowym Jorku, czy choinka dobra i że święta to już nie to samo, co kiedyś... No i czy List…

Witaj stara przyjaciółko.

Piękno Świtu. Gwieździste Serce. Około roku 1999 po raz pierwszy odbyłem wyprawę do Tamriel. Byłem podekscytowany podróżą, pełen zapału i obaw jednocześnie, bo dotychczas takie przygody odbywałem w wyobraźni i w snach. Powitał mnie sam Uriel Septim, w blasku pochodni tłumacząc po co mnie wezwał. Od tego momentu już na zawsze pozostałem wierny Cesarstwu i…