Dobrego nigdy za wiele

Ostatnio nie miałem zbyt wiele czasu na pisanie bo, jak wiecie, układam swoje życie od nowa. Jest lepiej, niż dobrze i nie chciałbym niczego zapeszać - stąd wiele o moim prywatnym życiu nie będzie. Dosyć się już musieliście naczytać. Opowiem za to o kilku projektach, nad którymi akuratnie pracuję hobbystycznie. Po pierwsze: Warhammer Underworlds Shadespire.…

Advertisements

Spokój

"Kochałem Cię całe swoje życie, tylko musiałem Cię poznać".

Krótka historia zderzenia

Cześć, to ja. Pamiętasz mnie? Siedzieliśmy kilka razy obok siebie. O poranku, przytuleni jeszcze do własnych snów i umykającego ciepła łóżka. Ciężcy od bagażu snu, półprzymknięci drzwiami powiek. Drżąc od chłodu rzeczywistości i poranka. Zaparowanymi oczami staraliśmy się rozpoznać kształty pokoju. Nie, nie widzieliśmy się. Odgrodzeni od siebie murami mieszkań, ulicami miast i odgłosami świata.…

A little black… tea 

Tekst pierwotnie napisałem w 2011 roku. Zmienił się tylko trunek - zamiast kawy jest herbata. Zadziwiający cud natury i umiejętności człowieka. Niewielka filiżanka, a w niej parująca, czarna jak smoła, kawa. Czasem z mlekiem, a czasem także z cukrem... lub karmelem. Rzadko kiedy z miętą lub syropem. Za to chętnie z pianką. Ale, co najważniejsze,…

The day after tomorrow

Miłość ma wpisane w siebie cierpienie. Nieuniknione, chociażby przy rozstaniach. Przyjaźń – nie. Miłość może istnieć i trwać nieodwzajemniona. Przyjaźń – nigdy. Miłość jest pełna pychy, egoizmu, zachłanności i niewdzięczności. Nie uznaje zasług i nie rozdaje dyplomów. Przyjaźń poza tym jest niezwykle rzadko końcem miłości. Janusz Leon Wiśniewski "S@motność w sieci" Ten tekst napisałem i opublikowałem…

Hej Kolęda, kolęda!

Wszędobylski zapach mandarynek, ozdoby i ta nieszczęsna piosenka Wham, która radośnie atakuje z głośników każdego większego sklepu... czas że zbliżają się święta. Jeszcze tylko ciągłe rozmowy o prezentach, czy Kevin sam w domu czy już w Nowym Jorku, czy choinka dobra i że święta to już nie to samo, co kiedyś... No i czy List…